JADWIGA NAKWASKA (1843 – 1937) Dziedziczka na Nakwasinie i Kępie Polskiej







Jadwiga Korwin-Szymanowska h. Jezierza/ Ślepowron[1]
urodziła się 23 października 1843 roku w Warszawie, jako drugie spośród czwórki
dzieci Feliksa Szymona (1791–1867) i Marii z hrabiów Łubieńskich herbu Pomian
(1812–1899).



Ojciec Jadwigi był jednym z urzędników Towarzystwa
Kredytowego Ziemskiego a w latach 1855–1866 dyrektorem Banku Polskiego w
Warszawie. Angażował się w projekty gospodarcze, między innymi w budowę
kombinatu przemysłowego w Żyrardowie. Feliks Korwin-Szymanowski zasłużył się
jednak przede wszystkim jako kapitan kirasjerów Księstwa Warszawskiego, biorąc
udział w wojnach, które toczyło Księstwo od 1812 do 1815 roku, w tym w wyprawie
na Moskwę.



W pierwszych latach po urodzeniu Jadwiga mieszkała
wraz z rodzicami i licznym kuzynostwem, przy ulicy Królewskiej w Warszawie w
pałacu dziadka, Piotra Łubieńskiego, który tytułował ją w listach „ukochaną
wnusią”. Następnie rodzina zamieszkała w kamiennicy przy ulicy Bonifraterskiej.
Jak wynika ze wspomnień, rodzina spędzała lato we dworze w Cygowie (pow.
Wołomin) – majątku rodzinnym Korwin-Szymanowskich. Bywali tam jej krewni i
powinowaci; Jacek Malczewski, malarz, Bernard Łubieński, redemptorysta, którego
proces beatyfikacyjny trwa obecnie oraz młodzi Skarżyńscy, Łuszczewscy i
Świdzińscy. Nie wiemy nic o wykształceniu Jadwigi, możemy przypuszczać jedynie,
iż miała prywatną nauczycielkę. Jeszcze w domu rodzinnym
nauczyła się francuskiego, którym władała biegle, z czasem angielskiego oraz
rosyjskiego.



Za mąż wyszła w wieku 23 lat za Bolesława Nakwaskiego
herbu Prus-Wilczekosy (1833–1910), syna Henryka, polityka i działacza
społecznego na emigracji. Sakrament małżeństwa zawarto w warszawskim kościele
św. Krzyża 26 kwietnia 1866 r. O wysokiej randze towarzyskiej tego wydarzenia
świadczy lista świadków, podpisanych pod aktem ślubu. Poza rodzinami państwa
młodych na ceremonie przybyli przedstawiciele rodzin Skarzyńskich, Świdzińskich,
Sobańskich, Łubieńskich. Ceremonii ślubnej przewodził przyszły biskup płocki
Henryk Kossowski. Rodzina Jadwigi była z nim spokrewniona zarówno przez rodzinę
matki, z domu Łubieńskiej, jak i przez rodzinę swojej przyszłej szwagierki
Julii Jełowickiej – Perejasławskiej (z rodu kniaziów Perejasławskich).
Znajomość pomiędzy rodzinami Nakwaskich a Szymanowskich została nawiązana wcześniej prawdopodobnie jeszcze w XVII wieku.Jednak dopiero po objęciu przez Szymanowskich starostwa wyszogrodzkiego w 1715,stali się oni na przeszło 80 lat sąsiadami Nakwaskich. Okres współegzystencjiobu możnych rodów w ziemi wyszogrodzkiej odznaczał się stałymi walkami politycznymi o dominację w regionie, czego świadectwem są lauda sejmikowe ziemiwyszogrodzkiej z XVIII wieku. Jeszcze przed 1795 Nakwascy zakupili majątekLipany pod Wołominem, co spowodowało, iż stali się sąsiadami dziadka Jadwigi,Teodora Szymanowskiego. W następnych latach aktywni politycznie przedstawicieleobydwu rodzin mieli wielokrotnie możliwość spotykania się i współdziałania przyokazji ważnych dla kraju wydarzeń.

W miejscu tym warto wspomnieć małżonka Jadwigi, Bolesława,który urodził się 10 stycznia 1833 roku w Dreźnie jako jedno z siedmiorgadzieci Henryka Nakwaskiego (1800–1876) i Karoliny Potockiej. Nie wiemy niestetyprawie nic o jego młodości. Tak jak i jego ojciec miał obywatelstwoszwajcarskie, które potem uzyskała także jego małżonka. Jak chce widziećrodzinna tradycja około 1853 roku Bolesław miał skończyć szkołę rolniczą wPruszkowie pod Warszawą. Jeszcze przed ślubem brał udział w odzyskaniuprotokołów sejmowych z lat 1831–1832. Protokoły będące zapisem pracy sejmuKrólestwa Polskiego z tragicznego czasu powstania, przed agentami rosyjskimiukrył jego ojciec w zborze protestanckim w Getyndze.

Po ślubie Jadwiga zamieszkała w rodowej siedzibie wNakwasinie, wyremontowanej staraniem w latach pięćdziesiątych XIX wieku przezdziadka Bolesława – Franciszka Salezego Nakwaskiego. W tym okresie powołałaszkołę w Nakwasinie oraz ochronkę dla dzieci w Kępie Polskiej. Wraz z mężem wspierała także pozostałe okoliczne szkoły oraz parafie w Zakrzewie Kościelnymi Orszymowie, między innymi poprzez darowizny ziemi. Kilkukrotnie udawała się w podróże do Francji iSzwajcarii, gdzie każdorazowo przebywała po kilka miesięcy. Francuski kierunekpodróży ma podwójne wyjaśnienie. Po pierwsze Francja, zamieszkała przez licznąemigrację po powstaniową, stanowiła tradycyjne miejsce wyjazdów ziemian. Po drugieteść Jadwigi mieszkał na stałe w Genewie, a następnie w Paryżu i Tours. Jadwiga jak wskazują dokumenty miała krąg przyjaciół mieszkających na stałe w Francji.Co ciekawe jej francuscy znajomi w listach tytułują ją jak i jej małżonka hrabiami.

 Jadwiga z małżeństwa z Bolesławem nie doczekała siędorosłych dzieci. Macierzyńskie uczucia przelewała na potomstwo swojego brataTeodora Korwin-Szymanowskiego (1846-1901). Podczas wakacji w Nakwasinie wielokrotnie gościłaswoich bratanków, synów Teodora; Feliksa Franciszka (1875–1943), EustachegoHenryka (1876-1936), Józefa Augusta (1878–1945), Bolesława Jakuba (1880–1935),Aleksandra Grzegorza (1883–1939), Franciszka Ksawerego (1893–1934) orazbratanicę Marię (1888–1981). Ich liczne zachowane listy wskazują na wielkąmiłość i przywiązanie, jakim dzieci darzyły „najukochańszą cioteczkę”. Dziękiwsparciu jej oraz Bolesława, bratankowie mieli możliwość studiowania nanajlepszych uczelniach Europy, m.in. Feliks w Ecole Centrale des Arts etManufactures w Paryżu, Eustachy w Ecoles Superieures de Commerce reconnues wParyżu[2],Bolesław (przyszły prałat i szambelan papieski) w seminarium w Salzburgu.Opieką i wsparciem otaczała także członków rodziny Nakwaskich, rodzeństwoBolesława oraz ich dzieci.

 Będąc już dorosłą osobą pozostawała w bliskichrelacjach z członkami spokrewnionych rodzin, darząc szczególnym uczuciem Michała Sobańskiego, jednego z najzamożniejszych Polaków jej czasów. Utrzymywaniurelacji towarzyskich sprzyjał fakt posiadania mieszkania w Warszawie. Willę wAlei Róż w Warszawie zakupił jej mąż przed 1880 rokiem. Dom sąsiadował zpałacykiem Sobańskich, w którym do 1926 roku mieszkała jej siostra MariaKorwin-Szymanowska oraz liczne kuzynki – rówieśniczki Jadwigi. Wielokrotnie teżgościła w pałacu w Guzowie należącym do rodziny Łubieńskich, a następnieSobańskich. Związek powinowactwa z rodziną Sobańskich spowodował, zaciągnięcierelacji przyjaźni z rodzinami Przeździeckich, Woronieckich, Michałowskich i Drohojowskich,których to ślady znajdujemy na zdjęciach oraz w licznej zachowanejkorespondencji.

Dwór w Nakwasinie urządzony był z niezwykłymprzepychem godnym senatorskiej powagi Franciszka Salezego, dziadka Bolesława,on też miał być autorem przebudowy i remontu dworu w Nakwasinie w stylu willi szwajcarskiej. Właśnie w Nakwasinie około 1880 zostały zdeponowane przez brataJadwigi „rodzinne skarby” Szymanowskich, między innymi ich biblioteka oraz archiwum rodzinne. W latach osiemdziesiątychXIX wieku Bolesław, wobec braku dziedzica, zdecydował się na adopcję, JerzegoBogusławskiego, na ten czas dorosłego człowieka i przekazanie mu majątków:Nakwasin, Liwino, Wilkanowo, Kępa Polska. Jadwiga była spowinowacona z jegożoną Henryką Skarżyńską poprzez rodzinę Jełowickich i Sultyckich. Małżeństwo przybranego syna nie doczekało się dzieci, po śmierci Jerzego w 1919 roku iwstąpieniu jego małżonki do sióstr Zmartwychstanek, wymienione wyżej dobra,Jadwiga Nakwaska otrzymała na powrót.

Z racji wieku Jadwigi, miała 76 lat,sprawa zarządu nad majątkiem stała się na nowo aktualna. W 1919 roku podzieliłaswój majątek odsprzedając za 200 tys. zł. Nakwasin, poważnie zniszczony wtrakcie I Wojny Światowej, bratankowi Franciszkowi Korwin-Szymanowskiemu, absolwentowiszkoły rolniczej we Lwowie, dobra Kępa Polska zostawiając sobie Pobezpotomnej śmierci Franciszka, pochowanego na cmentarzu w Orszymowie, majątekNakwasin trafił do Tadeusza Korwin-Szymanowskiego, syna – EustachegoKorwin-Szymanowskiego dyrektora naczelnego Banku Gospodarstwa Krajowego(bratanka Jadwigi a brata rodzonego Franciszka ). Kępa Polska pozostawała wręku Jadwigi aż do jej śmierci w lipcu 1937 roku, kiedy to przeszła na Marię zKorwin-Szymanowskich, jej ukochaną bratanicę. Po spaleniu dworu w Nakwasinie w 1915 roku przezrosyjskie wojska carskie Kępa Polska awansowała do roli letniej siedziby. Wybórwydaje się zrozumiały z racji wieloletniego związku wsi z rodziną Nakwaskichoraz wyjątkowo malowniczego usytuowania. Jadwiga pozostawała związana z Kępą odlat siedemdziesiątych XIX wieku. Zachowane rysunki przedstawiają ją, młodą urodziwą kobietę, pływająca wraz z mężem i jego gośćmi łodzią po Wiśle. Resztkizałożenia parkowego zachowanego do współczesnych czasów wskazują, iż wybudowanyw latach trzydziestych dom jest kontynuacją wcześniejszej, XIX- lubXVIII-wiecznej rezydencji należącej do Nakwaskich. W korespondencji Jadwigi widać miłość donadwiślańskiej wioski. Zachowane listy zawierają świadectwo troski zarówno omiejscowy kościół, krajobraz, jak i o mieszkańców. W ukochanej Kępie w domu zwidokiem na Wisłę Jadwiga spędziła ostatnie lata życia. Tu też, jak i w willi wAlej Róż towarzyszyła jej w trudzie ostatnich lat bratanica MariaKorwin-Szymanowska, opiekując się ciotką. Jadwiga zmarła 7 lipca 1937 roku. Po śmierci zostałapochowana w krypcie grzebalnej kościoła pod wezwaniem św. Klemensa w Kępie obokmęża i pokoleń jego przodków.

W nawie głównej znajduje się tablica epitafijnapoświęcona jej osobie, ufundowana przez Teodora i Grzegorza (Korwin)Szymanowskich odsłonięta w czerwcu 2015 roku. Jadwiga zapisała się w rodzinnej pamięci,jako niezwykle serdeczna, świątobliwa, ale i wymagająca pani. Działalnośćdobroczynna zarówno na rzecz członków rodziny, jak i ludzi całkiem obcych była szczególniebliska jej sercu. Troską otaczała Zgromadzenie Nawiedzenia Najświętszej MariiPanny (siostry Wizytki) zajmujące się prowadzeniem szkół dla dziewcząt. Na jegorzecz przekazała też swoją willę w Alei Róż. Od swoich bratanków, którychtraktowała jak własne dzieci, wymagała miłości do ojczyzny, religijności orazodpowiedzialności za otaczający świat.

Post scriptum.Wszystkie osoby posiadające informacje związane zSzymanowskimi i Nakwaskimi zapraszam do kontaktu via email. michal.korwin-szymanowski@wp.pl

Bibliografia.M. Korwin-Szymanowski, Jadwiga z Korwin –SzymanowskichNakwaska [w:] Zasłużone osoby i rody z gminy Mała Wieś, Warszawa 2015. ss.23-33.T. Korwin-Szymanowski, Przyszłość Europy, Warszawa2015, Archiwum Parafii w Kępie Polskiej, księga zgonów 1937,nr. 35, Archiwum Rodziny Korwin-Szymanowskich, Informacja od Pana Bogdana Nakwaskiego z Warszawy, Informacje od Pana Mariusza Wojtylaka z Płocka


Strony internetowe dla firm - szybko i za darmo!